Brawo Justyna! | Goniąc króliczka
admin

18 października 2008

„Oscara” zgarnął mi sprzed nosa Jerzy Jurecki z Tygodnika Podhalańskiego! Pogratulowałam mu świetnego tekstu „Szczawnica w raju”, na potrzeby którego jeździł nawet do Danii, by ustalać spadkobierców Szczawnicy. Należało mu się zwycięstwo i tyle! Okazało się, że w kategorii dziennikarstwo śledcze i interwencyjne – byłam jedyną nominowana do nagrody kobietą. Panowie kompletnie zdominowali ten rodzaj dziennikarstwa.

W wielkim, fantastycznym stylu zgarnęła za to nagrodę nasza Justyna! Piotr Najsztub, przewodniczący jury, przyznał, że nie wierzył w to, co czytał. Bo Justyna opisała nieprawdopodobną wręcz historię pt. „Czarne euro”. Jury dzwoniło do redakcji i do prokuratury, aby upewnić się, że ta historia nie jest wymyślona! Najsztub życzył sobie, aby Justyna udostępniła link do tego artykułu, bo KAŻDY powinien to przeczytać. Myślę, że niebawem podam wam odnośnik do „Czarnego euro”, a Justynę namawiam, aby wysłała reportaż na wszelkie możliwe konkursy, bo wygraną ma jak w banku!

Razem z prestiżem Justyna zgarnęła 5000 zł.

Musisz sobie kupić za to coś, co ci będzie przypominać tę chwilę – podpowiedziałam.

No! – zgodziła się ze mną. – Za ciasne buty! Oj, bardzo by mi przypominały, cały czas! I to jeszcze takie za 300 złotych.

Noooo – teraz ja się z nią zgodziłam w stu procentach.

A potem zadzwonili Krzysio i Stasio (sekretarze redakcji). Krzysio cały szczęśliwy z wygranej Justyny domagał się:

Macie o tym napisać na poniedziałek.

Tylko krótko – w tle mruknął Stasio (w swoim niepowtarzalnym stylu).

Jakie krótko?! – oburzyła się Justyna.Trzy strony najmarniej.

Damy na dwójkę – cieszył się dalej Krzysio.

Nie nabierzecie nas. My wiemy, że ma być po prawej stronieJustyna twardo pertraktowała warunki konsumpcji sukcesu.

Zobaczymy w praktyce, co utargowała.

A potem zgarnęłyśmy Małgosię z koszmarnie zatłoczonej Warszawy, a jeszcze potem rozbiłam sobie lusterko od strony kierowcy, bo się zagapiłam i wjechałam na płotek w McDrivie. Bachor życzył sobie bowiem lanczyk z McDolnald’s. Kosztowny ten lanczyk.

A oto moje wrażenia: było super! Marszałek Bronisław Komorowski to dżentelmen. Podczas gratulacji uścisnęłam mu moim mocnym chwytem dłoń, kompletnie nie wyczuwając szarmanckich intencji marszałka. Dobrze, że zaprzestałam w porę żołnierskiego potrząsania, bo jak nic, rozbiłabym mu marszałkowski  nos, gdy pochylił się, by ucałować dłoń nominantki. Ups!

A Piotr Najsztub jest boski! Ja i tak dawno go pokochałam bezgranicznie za „Przekrój”. To, co zrobił z tą gazetą, to majstersztyk! No i Piotr Najsztub przyjął mojego „Gonić króliczka” z serdeczną dedykacją. Hura! Bardzo się ciesze, jestem dumna i blada i w łupieżu.

JUSTYNKO! BRAWO! JESTEŚ WIELKA!



9 komentarzy do “Brawo Justyna!”

  1. ania wiśniewska mówi:

    moje smętne przypuszczenia(w smsie)znalazły potwierdzenie:musiałam poczekać,żeby dowiedzieć się z bloga o nagrodach;jednak wypadłam z obiegu bezpośredniej informacji :(((((((To gorzkie odkrycie jest osłodzone Waszym sukcesem.GRATULUJĘ Ci Mariolciu nominacji i ogromnie się cieszę,że odnosisz sukcesy!Wybacz dociekliwość,ale umknęła mi inf.:za który reportaż zostałaś nominowana?T.S wciąż czytam,aczkolwiek wstecznie(tatuś przechowuje dla mnie pakiecik,który czytam hurtowo podczas pobytów w Siedlcach).”Czarne euro”czytałam,oczywiście zapamiętałam i jakoś nie miałam nawet cienia wątpliwości,że będzie za to nagroda!Gratuluję p.Justynko!Temat ciekawy,ale gdyby zabrakło błyskotliwego talentu oraz doskonałego warsztatu dziennikarskiego,nie byłoby nagrody!Pozdrawiam gorąco i całuśnie.Małgosię też bardzo,bardzo!

  2. Justyna mówi:

    Wcale już nie jestem wielka, bo przecież sporo schudłam 😉 A Ty nie bądź taka skromna – nie napisałaś, że nasze artukuły wybrano spośród 1500 innych! I to już jest sukces!

  3. admin mówi:

    Oj, tam, Justyś… Wygrac, to jest dopiero sukces i ty to osiągnęłaś. Oczywiście, cieszę się z tej nominacji, ale czy ten Jurecki musiał aż tak się starać i jeździć do tej Danii???

  4. admin mówi:

    Anuś kochana! Znowu masz inny telefon? Bo sms był z numeru, którego nie znam! Spuszczę ci łomot, bo jak się do ciebie dzwoni to albo się włącza sekretarka, albo nikt się nie zgłasza. I jak tu informować na bieżąco?
    Nominacje dostałam za „Laptocegły”, który to reportaż zainspirował Małgosię i pewnie na jego kanwie powstanie odcinek jednego z seriali, dla którego pisze scenariusze.
    To jednak bywasz w Siedlcach! A nie można tak przy okazji zajechać na Smocze Pole? Czy ty wiesz, jakie dobre wyszło winko z jeżyn? Tęsknię strasznie!

  5. ania wiśniewska mówi:

    Mariolciu!Wasze teksty w sposób szczególny doceniono-jak słusznie zauważyła Justynka-w tłumie innych reportaży.To nie byle jaki sukces!Macie dziewczyny słuszny powód do dumy!Wreszcie skojarzyłam(tropem było schudnięcie;)),która to Justynka,bo w T.S są dwie.Tym bardziej się cieszę,że nagrodę zdobyła bardzo sympatyczna Justynka,którą poznałam kiedyś na wystawie psów nierasowych!Wrzućcie fotki z uroczystości do sieci;fajnie Was będzie zobaczyć- takie widowiskowe(w tych nowych szatach i fryzurach).”Laptocegły” mocno mnie zaintrygowały,jednak jak dotąd nie czytałam.Mama czasami jest nadgorliwa przy sprzątaniu i zdarzyło jej się wyrzucić przeznaczoną dla mnie prasówkę.Telefon mam już dwa lata,a ten drugi jest”równoległy”(aktywna karta sim,w niedomagającym aparacie).W Siedlcach byłam dosyć dawno.Stan zdrowia Julci wyklucza podróże.Schowaj butelczynkę winka,pewnie jak przyjadę będę potrzebowała dobrego trunku na ukojenie żalu.Ja też tęsknię!

  6. admin mówi:

    No to trzymam winiorko! Wydawało się, że ta Warszawa niedaleko, no nie? Strasznie mi brakuje naszych rozmów. Masz już gg?

  7. lucyolejniczak mówi:

    Ja też chcę fotki, zwłaszcza w tych wystrzałowych fryzurach 🙂
    Poza tym, to przecież był Oscar OMC ( o mało co), więc też się liczą zdjęcia z uroczystości.

  8. malgosia s mówi:

    Obie osiągnęłyście naprawdę wiele! Gratulowałam osobiście (miałam to szczęście:) a teraz gratuluję wirtualnie. Tak trzymać, dziewczyny! Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się wszystkie – z Anią, ofkors – i z tym winkiem 🙂 Pozdrawiam!

  9. admin mówi:

    Hmmm… robiłyśmy zdjęcia, owszem…. ALE NIE JESTEŚMY Z NICH ZADOWOLONE! Patrzyłyśmy na nie z pewnym rozczarowaniem, że tak powiem. Musimy się poważnie zastanowić nad ich zamieszczeniem. A mamy: i z marszałkiem i z Najsztubem, na poważnie i w szczerzącym się uśmiechu.
    Lucy! Jak ty pięknie to ujęłaś: Oscar OMC! Jak to cudnie brzmi!

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.


FireStats icon Działa dzięki FireStats