No! | Goniąc króliczka
admin

18 grudnia 2008

Normalnie chciałabym się z kimś pokłócić i nie mam z kim! Normalnie przeciwnika nie mam! Nawet adorator nie czuje powagi sytuacji i śle smsy:

Moja lwico! Czy będę rozszarpany?

No, jasna cholera!

Justyna miała podobnie. Mama za bardzo obciachała jej zasłonki. Siedziała dwa dni w domu, patrzyła na zasłonki i płakała. A potem wysłała facetowi tekst do autoryzacji, a ten odesłał coś co przeczyło zasadom logiki i gramatyki. Justyna dostała furii.

A ja tu o stajence i Betlejem mam pisać! – darła się nad klawiaturą.

To nie pisz! To nie pisz! Nie teraz! – przytomnie powstrzymywał ją Boguś.

Ciekawa byłam, jak z tego nastroju wybrnęła.

Kupiłam taśmę i podszyłam zasłonki – stwierdziła. – Już nie są za krótkie!

Gdyby wszystko mogło być tak proste!

A, nie pisałam Wam, że odwiedziła mnie Ania z Sanoka! Zrobiliśmy rodzinny zlot na Smoczym Polu. Jezu! Jak ja kocham tych ludzi: Anię, jej dwie córki i jej męża. Są wspaniali! Ania ma zimną krew.

Zgubiłam firankę – powitałam ją na dzień dobry.

I widzę, że ona rozumie!  Że się zdarza, no.

Zadzwoniła Małgosia. Chciała przyjechać w sobotę, ale jak usłyszała, w jakim jestem stanie, zrezygnowała od razu. Chciałam ustalić termin dogodniejszego przyjazdu, a ona cały czas kontra:

Nie, no wtedy do Pragi jadę. Potem? Potem to przecież do Izraela. No, nie gadaj, nie mówiłam ci?

Nie mówiła! Nikt mi nic nie mówi! Jak staremu Forsytowi!

I dalej nie mam się z kim pokłócić! No!



16 komentarzy do “No!”

  1. Bachor Tina mówi:

    Intrygujący jest wątek o adoratorze… 🙂 domagam się oddzielnego, długiego wpisu na jego temat! 😉

  2. ania_strzelecka mówi:

    A ja tak myślę sobie, że każdy kto na Smocze Pole zajechał – TAK JAK JA!!!:))) HURRRRRRRRA!!! – i zobaczył tę Małą Mi, jak na przykład w kaloszach, z wiadrami wody dla koni, większymi od niej zresztą, dziarsko przemierza swoje włości, choć wkoło duje (jak mówią w Sanockiem) i części odstające odmraża, ten wie – Ją można tylko kochać. Rzecz jasna w komplecie z Jej Bachorem i resztą Dobytku. Nie da się nie. One wszystkie tam TAK MAJOM – taki dar. Dlatego uważam, że autochtony, które mają bliżej, od czasu do czasu powinny dać Mariolce – tak… relaksacyjnie – się ze sobą pokłócić. Wiecie – na niby. Niech bidulka ma świadomość, że w trudnych chwilach może na kogoś w tej materii liczyć:)))

  3. malgosia s mówi:

    Konrad zgubił but. Jeden. Do domu wrócił i potem się zorientował. I jak to zrobił? A o wyjazdach na pewno Ci mówiłam, tyle, że przy firance i innych przyjemnościach życia po prostu Ci umknęło. Przyznaj się! Jak chcesz, to mogę się pokłócić. Ty małpo!

  4. admin mówi:

    Małgosiu! Jak ja cię kocham! Czy możesz mi jeszcze nawrzucać?!Normalnie po tej mał

  5. admin mówi:

    Kurde, urwało mi komentarz, a chciałam powiedzieć, że po tej małpie tak mi się na duchu lekko zrobiło. Adrenalina skoczyła, żyła na szyi zaczęła pulsować… Kurde, to niemal jak ta taśma do zasłonek Justyny…

  6. admin mówi:

    Aniu! No widzisz – za daleko mieszkasz. Bo na razie to tylko do tego wiaderka mogę gębę wsadzić i ze złości pokrzyczeć. No nikt tu się ze mną n ie kłóci. Nikt!

  7. admin mówi:

    Tinaaa…. Czy to mały odwecik za milczenie w temacie prezentu od Karola?! Przecież mówiłam, że jest mientkie! Ja po tym już bym się domyśliła!

  8. malgosia s mówi:

    Z tym wrzucaniem to musi być wzajemne. Czekam na inwektywy!!!!!! Oddam z nawiązką, obiecuję!!!! W kwestii adoratora podzielam ciekawość Tiny 🙂

  9. Tina mówi:

    Nie, nie, żaden odwet, po prostu ja nic nie wiem o adoratorze. No właśnie… DLACZEGO?! Skoro już sama napomnkełaś, że takowy istnieje to napisz o nim więcej!! A odnośnie prezentu, to nie mam pojęciusa co to! :/ dałam już sobie spokój, bo i tak nic z niego nie wyciągnę…

  10. admin mówi:

    Małgosiu… no nie mogę ci nić nawrzucać! Próbuje, ale mnie zatyka… Co mnie oczywiście jeszcze bardziej nastraja: muszę się z kimś pokłócić.

  11. admin mówi:

    Oj, Tinaaa….

  12. Bachor Tina mówi:

    Jeja, dobra, już sie nie odzywam, ale na serio mnie ceikawośc zżera! Pomęczę cie jak sie zobaczymy 🙂

  13. Guciowa mówi:

    Mariolciu kochana, no kurde, szkoda, że mnie tam nie ma, bo ja przecież z natury klótliwa jestem, więc może trochę pary zeszłoby z Ciebie 🙂 A taka nabuzowana, to Ty nie jesteś przeze mnie? (tak tylko pytam….)

  14. Guciowa mówi:

    A tak w kwestii adorataora, to kurde, co to ma być? I dlaczego znowu dowiaduje się ostatnia? NO???!!!

  15. admin mówi:

    Oj, dziewczyny! Wszystko w swoim czasie!

  16. Mariusz mówi:

    …Nie znalazłem „świątecznej zakładki” 😉 ,
    więc z życzeniami pakuję się 😉 pod
    postem „z okolic Świąt”…
    Mariolciu 😉 –
    zyczę Ci zawsze inspiracji, otoczenia wyłącznie
    dobrych i mądrych ludzi, szczerości i prawdy-
    a to wszystko zawsze w połączeniu z miłością.
    Dodatkowo – pociechy z całego Twojego
    …”inwentarza w domu i zagrodzie” 🙂 che.
    I nie daj się nigdy zmienić.
    Tego Tobie i Twoim Bliskim życzę.
    Aha! – Jeszcze jedno –
    żeby wszystkie „podłe problemy”- raz na
    zawsze zgubiły Twój adres.
    Cieplutko ściskam choinkowo 😉 .

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.


FireStats icon Działa dzięki FireStats