Wyjeżdżam | Goniąc króliczka
admin

13 stycznia 2009

No to jadę! Dziś wieczorem. Do Bukowiny Tatrzańskiej. Razem z Justyną będziemy się uczyły jazdy na nartach. Jeszcze tylko musze kupić owies dla koni (kończy się), żarcie dla psów (kończy się), ubezpieczyć chałupę (kończy się), kupić rękawiczki, kupić czapkę. Tina przyjedzie do bachora i zajmie się końmi, a także resztą żywiny. I panem Józikiem, jeśli się gorzej poczuje. O rany! Trzeba jeszcze kupić bilety!

Gaździna czeka na nas, nawet wyjedzie na przystanek, jeśli będziemy miały ciężkie bagaże.

Strasznie potrzebuję tego wyjazdu. Upewniłam się tylko, że Gucio nie ma w planach żadnych numerów, więc mogę jechać.  Przerwa w zapiskach będzie tygodniowa. W redakcji robią zakłady: wrócimy w gipsie, czy bez? Ja stawiam, że bez. Ha!



2 komentarze do “Wyjeżdżam”

  1. lucyolejniczak mówi:

    Miłego wypoczynku, wracaj bez gipsu i nie rozjeżdżaj innych narciarzy na szlaku. Na drzewach też nie radzę hamować. To boli 🙂
    Wracaj w jednym, całym kawałku.

  2. admin mówi:

    Jestem zwarta i gotowa! Ania z Sanoka zabroniła mi przestawiać drzewostan. Postaram się. Wyjeżdżam o 22.30. Ha!

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.


FireStats icon Działa dzięki FireStats