Ach, ta czasoprzestrzeń! | Goniąc króliczka
admin

8 października 2009

Znowu zagięła mi się czasoprzestrzeń. Czas płata jakieś figle. Z niczym się nie wyrabiam! A taki Tomuś, na przykład, do Grecji pojechał. I wrócił bardzo zadowolony.

- I takie Chinki nas masowały wszystkimi częściami ciała - opowiadał na zebraniu redakcyjnym. – Co za relaks!

Szef nie był zrelaksowany i coś do Tomusia zagadał. A Tomuś siedzi i się uśmiecha i nie odpowiada.

- Panie Tomku, czy pan kuma? – pyta grzecznie Szef.

- Kumam – ze zdziwieniem odpowiada Tomuś.

My już ryczymy jak bobry, a Darek jeszcze podrzuca kwestię Tomusiowi:

- Kumam, kumam, jeszcze jak kumam, szefie!

Ale tych Chinek to i tak mu zazdrościliśmy.

Wczoraj Edytka się przyznała, że właśnie wróciła z 2-tygodniowego pobytu w Grecji.

- Masowały cię Chinki wszystkimi częściami ciała? - pytam zachłannie.

- Oj, jakiś Chińczyk się oferował, ale taki jakiś obleśny był – skrzywiła się Edytka.

I nie skorzystała.Cholera! Czy w tej Grecji nie ma już greków? Takiego Zorby? Same Chińczyki, czy co?

Wieczorem poszłam do kina na „Sekrety” w ramach cyklu „Oczami kobiet”. Tuż za mną usadowił się znany pan ginekolog, doktor Waldemar.

- O! Rodzynek! – ucieszyłam się, bo wkoło tak 99% to panie były.

- Kochana – puścił oko pan doktor. – Przecież ja z tego żyję. Muszę wiedzieć wszystko o kobietach.

Strasznie go lubię. Pierwszy raz zobaczyłam go w przychodni jakieś 20 lat temu. Widok był niezapomniany. To był środek lata. Pan doktor chodził w krótkich spodenkach, których wcale nie było widać spod fartucha lekarskiego. Fartuch kończył się w połowie uda i pan doktor wyglądał, jakby bez spodni chodził. Wielki plus za empatię wobec kobiet, które też bez tej dolnej garderoby musiały do niego wchodzić.

To kończę, bo znowu czasoprzestrzeń mi się zagięła, godzina gdzieś zniknęła, aja jeszcze nic nie zrobiłam!

Aha, codziennie mam po 3 – 4 jajeczka. Już nawet Guciowej zawiozłam jajka ze wsi! Jajowato, nie?



10 Odpowiedzi do “Ach, ta czasoprzestrzeń!”

  1. Ewa mówi:

    W przyszłym roku proszę nie wykorzystywać całego urlopu w wakacje, tylko zostawić sobie kilka dni na listopad. Wtedy WSZYSCY będą PANI zazdrościć! Nawet jeśli nic Pani nie wspomni o Chińczyku…

  2. admin mówi:

    ja to bym tak z takim Zorba zatańczyła na plaży… Nawet w listopadzie!

  3. To ja... mówi:

    A gdzie Ty się podziewasz, jak Cię nie ma na Smoczym Polu…? Dzwonię i dzwonię…i nic!Już płytki kupujesz, czy co?
    A jajeczka (prosto ze wsi!)siedzą sobie w lodówce (muszę ostrożnie ją otwierać , bo się kolebocą w tych otworkach) i zastanawiam się kiedy je zjeść tak, żeby się wsmakować :)

  4. admin mówi:

    No ja jestem w tej zagiętej czasoprzestrzeni. Sama nie wiem, gdzie jestem!

  5. lucyolejniczak mówi:

    No, to widzę, że się te Twoje kury rozszalały na dobre :) Chyba Ci troszeczkę zazdroszczę, bo sama po jajeczka muszę chodzić na bazarek do znajomego pana Jajcarza, a inni to tylko myk do Niehiltona i już mają. Ech, te wiejskie klimaty…

  6. Tomek Markiewicz mówi:

    Oj Mariolcia! Po przeczytaniu tego ja ryczę jak bóbr. Jesteś bardziej finezyjna, od tych Chinek. Całusy!

  7. admin mówi:

    Tomuś! Chyba zacznę się uczyć zasad masażu… skoro mi już tak niedaleko do tych Chinek.

  8. admin mówi:

    Pojechałam do centrali nasiennej po pszeniczkę i kukurydzę. Dla kurek zielononóżek. Macam tę kukurydzę i się zastanawiam, taka twarda jakaś. Wzdycham i dzielę się niepokojem z panią sprzedawczynią.
    - Nie wiem, czy zjedzą taką. Bo wie pani, ja im codziennie serwuję taką kukurydzę z puszeczki. Mięciutką.
    Pani patrzy się na mnie, patrzy i mówi po zastanowieniu:
    - Dobrze te pani kury mają.
    I pewnie dlatego Lucy, zaczęły tak szaleć z jajkami. A wczoraj zachwycałam się nad ich mądrością w rozmowie z Guciową.
    - Tak sobie myślę, że chyba im tam jakieś zabawki wstawię, no wiesz, takie jak mają chomiki w klatkach, jakieś zjeżdżalki, kółeczka – dzielę się refleksją.
    A Guciowa zaczęła kwiczeć. Jak słodki prosiaczek. I jak ochłonęła, zaczęła się tłumaczyć:
    - A, nie, wiesz… Wyobraziłam sobie twoja kurę w takim kółku, co jak chomik biega…
    No to ja też zaczęłam kwiczeć. Bo wcześniej sobie tego nie wyobrażałam.

  9. Tomasz Chodowiec mówi:

    Te kurki mnie rozbroiły doszczętnie. Cały czas czytam i odkrywam coraz ciekawsze rzeczy!
    Pozdrawiam

  10. admin mówi:

    Dziękuję:). Kurki urosły, znoszą jajka i mają się dobrze. A kogut to zbój!

Dodaj komentarz

WP-SpamFree by Pole Position Marketing


FireStats icon Działa dzięki FireStats
  • superplus