Szkoda gadać | Goniąc króliczka
admin

15 kwietnia 2010

Niestety, nie mogę już patrzeć na to, co się dzieje. I na to, co robią media z tej tragedii. Zaczyna mi to niestety przypominać pogrzeb Michaela Jacksona.

Nie jestem za pochówkiem pary prezydenckiej na Wawelu. Gdy słyszę, że zadecydowało o tym „otoczenie prezydenta”, wzbiera we mnie gniew. To znowu wykorzystywanie tragedii do jakichś celów, które zapewne zostaną wykorzystane politycznie.

Spotykam coraz więcej Polaków, którzy świadomie wychodzą z domów, aby nie oglądać telewizji, nie patrzeć na szopkę. Przeżyłam te tragedie bardzo. Dwa dni przepłakałam przykuta do telewizora. Dziś wiem, że nie chcę patrzeć na uroczystości pogrzebowe.

I zastanawiam się, czy dziennikarze nie będą mieli kaca po tych patetycznych wystąpieniach, marsowych czołach i uniesieniach: „był”, „już go nie ma”, itp. A może po prostu jestem za cichym, ale prawdziwym żalem, nie tym na pokaz i nie tym na podbijanie bębenka: kto bardziej się zasmucił, kto jest najbardziej poruszonym dziennikarzem.

Szkoda gadać.



22 Odpowiedzi do “Szkoda gadać”

  1. Kasia Dankiewicz mówi:

    Za a nawet przeciw – Smutno mi Boże, ale czy tam w tym samolocie nie leciało zbyt dużo złych emocji??

  2. autorka "Dziewiątego Maga" mówi:

    Mam dokładnie te same odczucia…A najbardziej irytuje hipokryzja osób, które jeszcze tydzień temu opluwały tych biedaków, którzy zginęli a teraz te same osoby najgłośniej po nich płaczą – normalnie człowieka zatyka z oburzenia! No i jeszcze ten Wawel, który tak skłócił wszystkich…
    No nic, trzeba to jakoś przetrzymać. Serdecznie pozdrawiam

  3. Kasia Hordyniec mówi:

    myślę, ze jednak niektórzy dziennikarze byli autentycznie wzruszeni. Nie podejrzewam Moniki Olejnik na przykład, o popisywanie się i granie na uczuciach. Ale faktycznie jest tego za dużo, też wychodzę żeby nie wiedzieć, bo jak jestem w domu, niestety oglądam

  4. admin mówi:

    Na pewno ci, którzy znali zmarłych polityków, zapraszali ich do studia, byli i są w szoku. Bo to tak działa. Ale burzy się we mnie krew, gdy oglądam prawdziwe teledyski z akcją w zwolnionym tempie, ckliwa muzyką, itd. Szopka, show, reżyseria. Masakra.

  5. admin mówi:

    Och, Autorko „Dziewiątego Maga” – nawet nie wiesz, jak chciałam cię poznać! Od chwili, gdy po raz pierwszy przeczytałam powieść w konkursie! Gratuluję pióra! „Dziewiąty Mag” jest wspaniałą, porywającą przygodą! Czuję się jak matka chrzestna, bo od razu wskazałam powieść na gotową do druku! Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie! Nawet w googlach cię szukałam, ale schowana jesteś dokumentnie!

  6. admin mówi:

    Pani Kasiu, to pierwsza myśl, jaka mi przyszła do głowy. Że tyle złej energii kłębiło się wokół niektórych ludzi. Tylko szkoda, że wiele innych osób znalazło się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie.

  7. autorka "Dziewiątego Maga" mówi:

    Bo zależało mi żeby Czytelnicy poznali książkę a nie mnie :) Dziękuję za ciepłe słowa pod adresem „9M”, bardzo się cieszę, że ta prosta historia znalazła uznanie w Pani oczach i uważam, że to wielkie dla tej powieści wyróżnienie mieć taką „matkę chrzestną” jak Pani :) Serdecznie pozdrawiam Pani Mariolu i trzymam kciuki za „Twardzielki”.
    PS.Co do tragedii w Smoleńsku – to strasznie smutna sprawa – media robią szopkę i nikt nie szanuje uczuć rodzin ofiar.Nawet nie wiem jakimi słowami określić tę sytuację bo zwyczajnie tych słów brakuje…

  8. admin mówi:

    Prosta historia?! Ależ to szalenie wciągająca opowieść ze zwrotami akcji, wielkimi emocjami i niesamowitą wyobraźnią! Naprawdę, chyl czoła!
    A co do tragedii smoleńskiej – mnie także brakuje słów. Czuję przejmujący żal za osobami, które zginęły, a które szanowałam, lubiłam, słuchałam z chęcią. Przecież większość tych ludzi była w naszych domach, jeśli tak można określić telewizyjne rozmowy i relacje.
    PS
    A kiedy druga część Maga się ukaże? Żałuję, że podzielono powieść. W całości miałaby większe rażenie.

  9. Maria B. mówi:

    Droga Pani Dziennikarko, oburzasz się Pani na styl wypowiedzi dziennikarzy telewizyjnych, a i w Twoich artykułach nie brakuje emocjonalnych określeń /Twoje ulubione polskie słowo „super”/. Zauważ. Pozwól Twoim kolegom po fachu się „wykazać”, nie wiadomo kiedy nadarzy się następna okazja. Jestem przekonana, że gdyby to się wydarzyło w Siedlcach nie odchodziłabyś od komputera, żeby jak najwięcej relacjonować. Poza tym czym się teraz media mają zająć? Przecież ci ludzie ze zniczami to ich widzowie. Nie chce się oglądać polskiej TV? jest tylke zagranicznych stacji.

  10. admin mówi:

    Przed chwilą w Superstacji wypowiedziała się Olga Lipińska. Ona także nie wierzy w te strasznie smutne i uduchowione twarze dziennikarzy. Moim zdaniem właśnie Superstacja zdała najlepiej egzamin w dniach żałoby. Był żal, był też dystans.
    Oczywiście, że dziennikarze relacjonują zdarzenia, bo taka jest ich praca. Chodzi jednak o styl tej relacji. Po raz pierwszy jestem tak rozczarowana moją ulubioną stacją TVN24. Polsat News także wypadł lepiej. Jak widzisz, nie trzeba oglądać zagranicznych kanałów. Byle fałszu nie było.

  11. lucyolejniczak mówi:

    Mariolu, podzielam Twoje odczucia. Mam już odruchy wymiotne na widok kolejnego obrazka z miejsca katastrofy, jakby realizatorzy mieli nadzieję, że może znajdzie się tam w końcu kawałek ręki czy nogi… To najeżdżanie kamerą na twarze zrozpaczonych rodzin, to kretyńskie pytanie: „Co pan/pani czuł/a na wieść o katastrofie?” A co do cholery można czuć? I sposób przedstawiania prezydenta teraz: uśmiechnięty, ciepły człowiek przytulający swoją żonę. Dlaczego przedtem nie pokazywano nam go takiego, tylko z zawziętą miną, zaciśniętymi szczękami i cedzącego zimno słowa? Nawet fotografowano go z góry, żeby wydawał się jeszcze mniejszy.
    Jeden wielki medialny cyrk i zbiorowa histeria zamiast żałoby. Ludzie czekający, żeby uklęknąć przed trumnami, a za plecami relacjonujących to dziennikarzy inni, podskakujący, żeby ich było widać w telewizji, uśmiechający się głupio i machający do kamery. Żałoba…? Bzdura!

  12. admin mówi:

    Ciągle pod skórą mam niepokój, że ta szopka będzie potem wykorzystywana politycznie. Może jestem niesprawiedliwa, a może tylko podejrzliwa. Ale wcale nie chciałabym, aby na tym zafałszowanym ckliwym obrazku zmieniano nam teraz współczesną historię. Prezydent mówił to, co mówił i robił, to co robił. Był z krwi i kości. Po prostu.

  13. wiolka mówi:

    Myślę,że przyszlość będzie bardzo podobna do przeszłości.
    Obserwując historię naszego umęczonogo PAŃSTWA-bylismy,jestesmy i nadal bedziemy NARODEM PIENIACZY,WATASZKÓW, WIECZNIE NARZEKAJACYCH FRUSTRATÓW.

    Może częściej powinnismy sobie powtarzać,że ŻYJĄ NA TYM PADOLE LUDZIE, DLA KTÓRYCH- KAŻDY NASTĘPNY DZIEŃ – DLA NICH I ICH BLISKICH-TO BYĆ ALBO NIE BYĆ.

    Często sobie to powtarzam -BARDZO MI TO POMAGA W OKRESLENIU SIEBIE I MOJEGO STOSUNKU DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA.

  14. admin mówi:

    I to w tobie kocham! A pieniaczy konsekwentnie unikam. Zresztą oni mają tendencje do zamykania się w swoich gettach, z ludźmi o podobnej konstrukcji. Brrr!

  15. bronek kozieński mówi:

    Gonić królika

    Nic ze mnie dodać, nic podzielić, gdy tak niewiele pozostało,
    w starganych włosach ślady bieli; kto zechce coś, co posiwiało,
    tylko ten wiatr, gdy je palcami, na pięć rozdzielam w zamyśleniu,
    układa potem, rozczochrane, zbierając słabe, jak grzebienie.

    Spadają liście kolorowe, a ze mnie nic się nie da dzielić,
    pochylę jeszcze niżej głowę, zacznę posłanie z liści ścielić
    grzebieniem ze skostniałych palców, igliwie świerków, jodeł, sosen,
    odsunę i pogadam z wiatrem, niech skryje lasem ciało bose.

    Nie żałuj, brzozo, góralowi, listków na głowę posrebrzoną,
    tylko mi nie zakrywaj powiek, resztę – brzozową skryj pierzyną,
    skoro nic ze mnie dla nikogo, niech chociaż czasem łzę uronię,
    dziki króliku, pędź swą drogą , ja już Cię nigdy nie pogonię.

    bronek z Obidzy

  16. admin mówi:

    Jezu, jaki piękny wiersz!!!!! A czy to Bronkowego autorstwa? A czy można prosić o więcej? Normalnie sieknięta jestem!

  17. bronek kozieński mówi:

    Miło mi, tak się składa, ze wystrugałem sobie ostatnio, skromny tomik wierszy, pt. NIE SZKODA GADAĆ, i właściwie przez ten tytuł tutaj trafiłem, teraz dopiero zaczynam się cieszyć, dobrego))

  18. admin mówi:

    A gdzie do kupienia ten tomik wierszy? Chcemy wiedzieć!!! Chcemy kupić!!!

  19. bronek kozieński mówi:

    Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę,GOLDRUK, ale miło mi będzie tak zacnej autorce wysłać osobiście, wystarczy adres, może być na pocztę,albo tel, 184447758, słonka))

  20. admin mówi:

    Adres wysyłam, bo dedykację to bym chciała, ale tomik chcę zakupić, bo kurna on wart KAŻDYCH pieniędzy:))).

  21. bronek z Obidzy mówi:

    Oczywiście wyślę, co do pieniędzy, może nie zubożeję, należy Ci się Mariolka( o ile można)za samą reklamę dla mnie, to ja dzięki)))

  22. admin mówi:

    Dzięki, ale wierz mi: to sama przyjemność kupić coś pięknego:))

Dodaj komentarz

WP-SpamFree by Pole Position Marketing


FireStats icon Działa dzięki FireStats
  • superplus