Nie ma czasu, nie ma czasu! | Goniąc króliczka
admin

21 kwietnia 2010

No i na moje wyszło: zbiorowa narodowa żałobna histeria jest już kampanią wyborczą, a pogrzeby to wiece. Oj, jak ja nie lubię być prorokiem! I dlaczego, aż tak bardzo nie mam złudzeń co do ludzi? Na szczęście, prawdziwą odskocznią w tej obłudnej żałobie są dla mnie kontakty z majstrem, który wypieszcza mieszkanko Bachora. Kończy już robotę… otrzymując instrukcje telefonicznie. Ostatnio poskarżył się Waldiemu, pokazując mnie palcem:

- Ja ją trzeci raz w życiu widzę!

To prawda. To się nazywa majster! Nie proście mnie o telefon do niego, bo wpierw musi u nas dokończyć robotę.

Dziewczyny Literatki mnie stresują, bo zawzięcie piszą, a ja nie mogę. Nie mam czasu, choć wiem, że to idiotycznie brzmi.  Dziś idę na wieczór autorski naszego Tomaszka, czyli Tomka Markiewicza. Jutro przyjeżdża do Siedlec na spotkanie Lucy Olejniczak.  Cieszę się jak kto głupi na te dwa wieczory.

Teraz też muszę kończyć. Pa!



2 Odpowiedzi do “Nie ma czasu, nie ma czasu!”

  1. Kasia Hordyniec mówi:

    Nie stresuj się tylko ‚niemaniem’ czasu na pisanie, bo sie zatniesz na dobre. Przyjdzie czas, ruszysz z kopyta. Pozdrawiam wieszczkę. Dobrze, że siedzę na wsi tak daleko, nie bedę widzieć tego całego wyborczego zamieszania. Chociaż jak znam życie to mnie mąz-sprawca-wielu-ciąż zamęczy telewizją informacyjną.

  2. admin mówi:

    Ale to „niemanie” robi się już uciążliwe! A końca nie widać!

Dodaj komentarz

WP-SpamFree by Pole Position Marketing


FireStats icon Działa dzięki FireStats
  • superplus