To pewnie zmora… | Goniąc króliczka
admin

7 sierpnia 2008

To ja tak szybko. Wczoraj byłam u laryngologa, żeby obejrzał moje gardziołko, ale tak trochę głębiej, przez lustereczko. Bo, kurde, coś mnie dusi. Pan doktor popatrzył mi w oczy i zapytał uprzejmie:

Jak duży ma pani odruch wymiotny?

Chodzi panu o to, jak dużo może być "treści"? – chciałam skromnie sprecyzować, robiąc jednocześnie rachunek sumienia, co też jadłam na śniadanie. Oj, mogło być źle!

Ale doktor wyjaśnił, że niektórzy już tak mają fizjologicznie, że nijak nie przeprowadzi się im się badania z lustereczkiem. Przez ten odruch wymiotny właśnie. Uznaliśmy, że trzeba spróbować, bo póki się nie przekonamy, nie będę wiedziała, jak to jest ze mną. Co tu dużo mówić: jakoś poszło. Treść została na swoim miejscu, a doktor zadowolony stwierdził:

Wszystko u pani w porządku.

To co mnie poddusza? Jeszcze żeby nocą… To wiadomo: zmora ze stajni przyszła za karę, że koni nie wyczyściłam. Ale w boży dzień?!

Nerwica? – niewinnie podsunął doktor.

I po cholerę tak pilnowałam tej treści? Można se było pofolgować. Nerwica! Ja! Jestem osobą szczęśliwą, ze spełnionymi marzeniami, mieszkam na łonie natury, nie mam zbytnich trosk… Nerwica!

Wyszłam z gabinetu, owszem, nieco zdenerwowana. Spotkałam Zbyszka.

Co słychać?Zbysze k zawsze jest miły i uprzejmy.

Głowę se muszę przebadać – odpowiedziałam z pasją, ale szczerze.

No, to musisz – stwierdził, gdy mu opowiedziałam co i zacz.

I ty Brutusie??!!! Ludzie, czy ja wyglądam na osobę z nerwicą?! To na pewno zmora. Tak. Jakaś nietypowa, bo nie plecie koniom grzyw, więc pewnie dlatego, wbrew mitom i legendom, dusi w dzień. No, i wszystko jasne. Nerwica! Też coś!



3 komentarze do “To pewnie zmora…”

  1. nomina mówi:

    Mariolka, tak zupełnie poważnie: nie daj sobie wmówić nerwicy. Niezidentyfikowane problemy z gardłem to zwykle efekt refluksu żołądkowego (to się tak szumnie nazywa: laryngologiczne maski refluksu, te objawy gardłowe). Każdy rozumny laryngolog powinien to wiedzieć, ale najwidoczniej większość spała na tym wykładzie, bo o rzeczone powiązania widzi u pacjenta niewielu lekarzy, i tylko zwalają na jakieś wyimaginowane nerwice. Jak chcesz wiedzieć więcej, pisz do mnie 🙂

  2. admin mówi:

    Jasny gwint!To zupełnie nowy trop! Pewnie, że napiszę, bo ciekawa jestem okropnie. Skąd ty tyle rzeczy wiesz? Zawsze mnie zadziwiasz!

  3. nomina mówi:

    Wiem, niestety, wiele dziś wiem z medycyny 🙁

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.


FireStats icon Działa dzięki FireStats