Literatki cz2… i Literat | Goniąc króliczka
admin

12 sierpnia 2008

Pisałam już o moich forumowych przyjaciółkach Literatkach. Nie znamy się osobiście, jedynie z literackiego forum, ale jesteśmy sobie w pewien sposób bliskie. Wszystkie piszemy, doznając podobnych dylematów, przeżywając wzloty i upadki. Rozumiemy się. Więc jest fajna wirtualna przyjaźń. Poznaję je jeszcze bardziej, poprzez ich książki. Czytam je z wielką przyjemnością, bo co tu dużo mówić: babki są zdolne bystrzachy i mają klasę pod każdym względem!

„Wypadek przy ulicy Starowiślanej” Lucyny Olejniczak (Wydawnictwo Replika). Tą książką po prostu się delektowałam! A Lucy najnormalniej w świecie kocham, mimo iż jeszcze nigdy się nie spotkałyśmy. „Wypadek…” jest niezwykle ciepłą, wzruszającą i zabawną opowieścią o próbie odszyfrowania losu pradziadka, na podstawie starej notatki prasowej i tajemniczego zdjęcia. Poszukiwania bohaterki stanowią też tło dla wydarzeń z codziennego życia, emocji, tęsknot. Powieść jest napisana przepięknym „spokojnym”językiem, jakiego brakuje w naszej współczesnej literaturze. Pozwala smakować opis dnia, czy opowiadaną właśnie historię. Polecam „Wpadek przy ulicy Starowiślanej” każdemu! Ogromnie się cieszę, bo Lucy ukończyła właśnie drugą powieść. Czekam na nią niecierpliwie.

„Personiusz” i „Nominiusz” Karoliny Sykulskiej (Wydawnictwo Verbariusz). Ha! Od czego zacząć? W życiu bym nie przypuszczała, że delikatna damska rączka zetnie tyle łbów na tatarskich stepach i w samej Rzeczypospolitej, znanej nam z czasów Kmicia, czy pana Wołodyjowskiego. Obie pozycje to parodie powieści historycznych. Bardzo udane, trzeba dodać. Rzeczywiście, główny bohater (mocno pokręcony) Bieliński herbu Bielina spotyka na swej drodze zarówno Wołodyjowskiego, jak i Kmicica! Perypetii przy tym moc, a Karolina nie waha się używać miecza i szabelki tak, jakby od dziecka nie robiła niczego innego. Zgrabnie to robi i, rzekłabym, ze smakiem. Bo nie ma tu wyprutych flaków, broń Boże. Jest za to sporo humoru, świetnie prowadzona, wartka akcja, i… suspens, czyli zaskakujące rozwiązania. Nie przeczytałam jeszcze trzeciej powieści Karoliny „Plagiat”, ale zamierzam ją oczywiście zamówić na www.verbariusz.pl.

„Poczekajka” Katarzyny Michalak (Wydawnictwo Albatros). O Kasi już pisałam w relacji z Międzynarodowych Targów Książki. „Poczekajkę” czyta się wspaniale. Dowcip, mnogość barwnych postaci, trochę tajemniczości i magii… to wszystko składa się na klimat „Poczekajki”. Tytuł powieści nawiązuje do miejscowości Poczekajka, do której udaje się Patrycja, młoda lekarz weterynarii, niepoprawna romantyczka, kąpiąca krówkę Zośkę szamponem truskawkowym. Wokół Patrycji krąży czarny charakter, ale pojawia się także mężczyzna jej życia, o czym ona jeszcze nie wie (że to właśnie ten mężczyzna jej życia). Przy książce można płakać ze śmiechu, ale też ronić łzy wzruszenia. Dowcipne dialogi, zabójcze przemyślenia i tzw. prawdy życiowe bohaterki bawią do imentu. Ja obśmiałam się jak mops! Kasia zaszyła się właśnie w głuszy, by dokończyć „Zachcianek”, drugą część powieści. Czekam na efekt!

A teraz o moim ukochanym Literacie. To Marcin Wroński (jego zdjęcie jest we wpisie o Międzynarodowych Tragach Książki), autor kryminału retro „Komisarz Maciejewski” i jednocześnie redaktor mojej powieści „Gonić króliczka”. Uwielbiam klimat Maciejewskiego! Sami musicie zobaczyć (przeczytać) o czym mówię. Warto. Wyobraźcie sobie, że Wirtualna Polska ogłosiła plebiscyt na aktorów, którzy mogliby grac postacie z polskich kryminałów. Na pierwszym miejscu kogo widzę? Borys Szyc jako komisarz Zygmunt Maciejewski! Tak wybrali internauci. Wejście na tę stronę macie z bloga „Niedziennik autora”, a wejście na bloga macie tu obok, z prawej strony. Marcin skończył właśnie drugą część Maciejewskiego – „Kino Venus”. Ta powieść jest po prostu świetna! Genialnie poprowadził losy znanych mi z I części bohaterów. Wróżę mu, że powieść odniesie sukces, bo po prostu porywa, zatyka, ściska za gardło, każe zaciskać pięści. No, rewelacja! Oczywiście, wpadłam w rozpacz i kompleksy, że ja tak nie umiem. Normalka. Premiera „Kina Venus” odędzie się w październiku. Gorąco polecam!

Acha, Marcin nie udziela się na forum Literatek, bo nie ma jajników. Decyzja moich kochanych koleżanek forumowych jest nieubłagana: Literatki mają płeć, i tyle! Sorry Marcin. Lajf iz brutal.



8 komentarzy do “Literatki cz2… i Literat”

  1. lucyolejniczak mówi:

    Ha…wzruszyłam się. Chyba jeszcze nikt nie napisał mi takiej pięknej notki. Dziękuję, moja kochana Literatko:)

  2. Monika Gwiazdowska mówi:

    Zaplanowałam remont, poszłam po farbę, zahaczyłam o księgarnię i wyszłam z „króliczkiem”. Remont diabli wzięli, a ja utonęłam w losach, frustracjach i nadziejach Jagody Kality. Romans Kopciuszka, ale jaka kanwa. No i to rodzime tło i rzeczywistość. Mariolu dziękuję za już i proszę o więcej. Bardzo smaczne. Czytam blog, bo lubię Pani „pióro”, ale to już mówiłam osobiście. Gratulacje, tylko tak dalej.
    Gabriela (tak mam na „drugie”)

  3. admin mówi:

    Lucy! Ty mi nie dziękuj! To ja dziękuję za twoją książkę i za to, że jesteś jaka jesteś. Czekam na „Dagerotyp” niecierpliwie!

  4. admin mówi:

    Gabrielo! Cieszę się ogromnie i dziękuję za miłe słowa. Zrewanzuję się: zawsze cenię sobie nasze rozmowy, mimo iż są zazwyczaj służbowe. Ale pokrewna dusza zawsze wyczuje pokrewną duszę. Do miłego!

  5. Marcin Wroński mówi:

    Brak jajników duża wada, ale nikt nie jest doskonały 😉 Mariolu, dziękuję Ci za słowo dobre, mimo że szczere 🙂 Ściskam Cię, Mariolu, Literatki też, choć chyba ręce robią się za krótkie 😉

  6. admin mówi:

    W porzo! Brak jajników nie przekreśla Literata w oczach Literatek. My po prostu lubimy dobrą literaturę. A „Kino Venus” z pewnością podbije nasze serca.

  7. nomina mówi:

    Mariolka, dzięki za cieplutką recenzję. Specjalnie dla Ciebie w kolejnej części poleci kilka tatarskich łbów :).

  8. admin mówi:

    Jestem pełna podziwu! Robisz to z takim wdziękiem! W ogóle, masz w sobie takiego nerwa w tym pisaniu, że czapki z głów! Gratuluje Nominko!

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.


FireStats icon Działa dzięki FireStats