Znaki. Tylko weź je, k.., odczytaj. | Goniąc króliczka
admin

4 października 2010

Czasem znaki na niebie i ziemi coś nam mówią. Pic polega na tym, aby je odczytać. Moja ukochana Guciowa nie odczytała. Ale dzięki temu znowu dostarczyła mi nieziemskiej radochy.

Guciowa wybrała się do rodzinnego miasta na któreś tam, jubileuszowe, spotkanie po maturze.  Mgliście wiedziała, gdzie ma iść, bo każdy tłumaczył jej, jak umiał. Doszła w końcu do celu, a tu ZONK! Drzwi zamknięte! Hmmm… Chciała się upewnić, czy to właściwy adres, ale jedna koleżanka uprzedziła od razu, że nie bierze ze sobą telefonu, a druga kazała do siebie dzwonić na inny numer, którego Guciowa, oczywiście, w komórce nie miała. Odeszła Guciowa na boczek, patrzy i duma nad złożonością nieprzewidzianej przeszkody. No i widzi, że ludzie podchodzą do budynku…. i wchodzą do środka. Ki diabeł?! Ponowiła więc próbę. Okazało się, że tam były dwie pary szklanych drzwi obok siebie. Wyglądały jak całość, ale jedne były zamkniete, a drugie nie. Guciowa, tradycyjnie, chciała się dostać do środka zamkniętymi.

I to był chyba znak. Nie, nie… impreza była super i w ogóle, tylko…

- Zatrzasnęłam się w męskim kiblu, a klamka mi wpadła do sedesu – z desperacją wyrecytowała jednym tchem.

Jasny gwint! No tego to nawet ja bym nie wymyśliła.

- Dlaczego w męskim kiblu?!

- Bo facetów było mniej – logicznie odpowiedziała moja bratowa.

No, jest to jakiś argument, nie przeczę.

- Wyrwałaś tę klamkę?

- No… Ale wcześniej drzwi zdążyły się zamknąć. I ona takim ślicznym łukiem wpadła prosto do muszli.

Nie powiem, ryczałam jak łoś na trzęsawisku.

- No i co?

- No, kurna, co „i co?” – zdenerwowała się bratowa. – Wyciągnęłam ją. Miałam inne wyjście?!

No, nie miała. Głupio tak krzyczeć w męskim kiblu, że klamka się utopiła. Rozumiałam ją całkowicie! Nie mogłam tylko powstrzymać radosnych pokwikiwań, kończąc je kategorycznym: „I co dalej?!”.

- A dalej było jak na „Chirurgach”. Kazałam sobie polewać wódką rękę aż do łokcia. No wiesz, żeby się zdezynfekować.

Boże! Jak ja ją kocham!

- To się nie nadaje do książki – od razu mnie uprzedziła.

- Nadaje! – ryczałam w słuchawkę. – Nadaje! Jeszcze jak nadaje!

Puenta jest najlepsza: po incydencie w męskim kiblu wyszła na snobkę. Bo co któryś z dawnych kolegów podbiegał się przywitać i z kurtuazją szykował do całusa w rączkę, Guciwa dyskretnie cofała rączkę, cofała i jeszcze minę robiła.

A ja myślę, że te zamknięte drzwi na wejściu  to był znak. Tych zatrzaśniętych drzwi od kibla.

A swoją drogą… jakie oni dziś, kurna, te klamki robią?!



11 Odpowiedzi do “Znaki. Tylko weź je, k.., odczytaj.”

  1. Tina mówi:

    Akcja kibel – boska! :D i ta wódka hahaha

  2. admin mówi:

    Normalnie będą ją po tych rączkach całować za tę historię:))

  3. Ewa mówi:

    Dezynfekcja zewnętrzna- OK. Ale nie wolno w takiej sytuacji (zjazd absolwentów) zaniedbać dezynfekcji wewnętrznej- od środka znaczy! :) O swoje cenne zdrowie trzeba dbać.

  4. admin mówi:

    Aaa… dezynfekowali, dezynfekowali:).

  5. Agacia mówi:

    Hahaha po przeczytaniu tekstu chce mi się sikać, ze śmiechu, ale nie pójdę do kibla, bo się zatrzaśnie – jak nic!

  6. admin mówi:

    Na POCZĄTEK PRZEANALIZUJ ZNAKI:)))

  7. Kasia Hordyniec mówi:

    Życie ma najlepsze scenariusze. Czasem wystarczy tylko obserwowac, nasłuchiwać i notować. Historia o zatrzaśnięciu w kiblu śmieszy zawsze, tak jak człowiek, który przewraca – najpierw wszyscy sie muszą wyśmiać, a dopiero potem ktoś przybiega na ratunek.

  8. Kasia Hordyniec mówi:

    człowiek, który SIĘ przewraca miało być. Jedno słowo, a taka różnica

  9. admin mówi:

    Kasiu, człowiek, który przewraca tę brzmi dobrze i działa na wyobraźnię:))

  10. To ja... Guciowa mówi:

    Matko, ja dopiero dzisiaj to przeczytałam! Pary z gęby nie puściłaś!No tak! Nie dodałam (bo zapomniałam), że nie nadaje się też na bloga!!!Dwa razy pomyślę, zanim opowiem Ci o kolejnym moim „wypadku”!

  11. admin mówi:

    Kochana, nie pozbawiaj nas wieści:)) Robisz się już kolega Darek, który chce coś powiedzieć, nagle w popłochu patrzy na mnie i… zamyka usta. Guciowo! Kochamy cię!!!!

Dodaj komentarz

WP-SpamFree by Pole Position Marketing


FireStats icon Działa dzięki FireStats
  • superplus