Ale wichury! | Goniąc króliczka
admin

16 sierpnia 2008

O szóstej rano Ania i Jaś odjechali na Śląsk. Wróciłam markotna do domu (jakoś smutno i pusto bez nich), włączyłam telewizor do porannej kawy. I od tego momentu siedzę i gadam mniej więcej tak:
Ja p……ę, ja p……ę, o k…a!

Wiem, brzydko, ale w szoku jestem. Oglądam TVN24 i nie wierzę w to, co widzę. Trąby powietrzne, zniszczone domy, gruzy jak po wojnie… Oczywiście od razu myślę o moim drewnianym domku, który pewnie złożyłby się jak pudełko zapałek, skoro lekko rozwalało grube mury i betony. No, i myślę o moich zwierzakach: jak je połapać, gdybym musiała się schronić w piwnicy, bo mam taką cudną ziemiankę, jak na amerykańskich filmach. Przygotowałam transporterki i jakby co, to popakuję je w tobołki i zniosę do kryjówki! Gorzej z końmi. One po prostu będą usiały uciekać. Jakby co, oczywiście.

Czekam teraz na telefon od Ani, jak dojechali, czy szczęśliwie. Jasiek dumny i blady paradował po peronie ze spluwą, którą dostał od Karola, swego idola. Gdy z kolegą licytowali się, kto ma fajniejszego brata, Jasiek stwierdził:

A mój brrrat… to jest nawet większy od mojego taty! Ten mój brrrat!

No i proszę, tylko Ania wyjechała, podłogi znowu przybierają matową barwę piasku z podwórka. Ech! Życie. Byłyśmy w Korczewie i Ania pomyślała marzenie przy Menhirze. Jestem pewna, że się spełni, cokolwiek by to nie było. Później wieczorem siedzieliśmy wszyscy przy ognisku, pod latającymi nad Smoczym Polem nietoperzami, przy zapalonych lampach w ogrodzie i było cudnie. Gdy byłyśmy w Korczewie, mojego bloga odwiedził właśnie 4 000 gość. Chciałam go „upolować” i mentalnie przesłać pozdrowionka, ale zaskoczył mnie. Ze statystyk wynika, że miesięcznie mój blog odwiedza 1 500 gości. Nie wiem, jak dla Ani, ale dla mnie to był wspaniały tydzień. I wcale nie dlatego, że Ania świetnie gotuje i umie zapanować nad moją bałaganiarską naturą. No, kurde, fajnie było, i już.

Godz. 12.20. Właśnie dostałam sms od Ani. Jej pociąg przejeżdża koło Radomska. Widzi zniszczone domy, połamane drzewa i słupy. Ja widziałam relacje z Radomska w telewizji. 80 domów zniszczonych. W Polsce, jak właśnie podano, zniszczonych jest 800 domów. Ludzie są w  rozpaczy. Zapowiadane są kolejne nawałnice. U mnie temperatura powietrza wynosi w tej chwili 27 stopni.  Jest parno i zanosi się na burzę.

I pewnie dziś dojdzie do 10 000 odsłony na moim blogu. W tej chwili jest równo 9 980. Tyle razy otwierano stron bloga w ciągu 3,5 miesiąca jego istnienia. Dziękuję Wam!  Acha, znowu mam czytelnika w Republice Korei. Gorąco go pozdrawiam!

Trzymajcie kciuki, aby mi domku nie zwiało!



6 komentarzy do “Ale wichury!”

  1. lucyolejniczak mówi:

    Trzymam kciuki!

  2. admin mówi:

    Całą noc burze chodziły nad Smoczym Polem, ale domku nie zwiały. Uff. Ta nasza natura, to potęga. Widać, że jest czymś mocno zagniewana. Moja ukochana siostrzyczka Wiola powiedziała, że to przez nas, Ludzi, bo nie szanujemy Natury i Ziemi. I ma rację! Kiedy my sie opamiętamy?!

  3. Monika Gwiazdowska mówi:

    Miałam robić remont, poszłam po farbę, weszłam do ksiegarni i….. kupiłam „Króliczka”. Remont diabli wzięli, pochłonęły
    mnie frustracje i nadzieje współczesnego Kopciuszka czyli Jagody.Dziękuję za smaczne danko i proszę o jeszcze.
    Smocze Pole to jest moje miejsce na ziemi. Tam, wśród brzózek, przeżywam za każdym razem pełną metamorfozę. Tam sie żyje długo, szczęśliwie i dobrze.
    Serdecznie pozdrawiam
    Monika

  4. ajna mówi:

    Nam też było fajnie i to bardzo! Serdeczne pozdrowienia dla Wszystkich których poznaliśmy i proszę podrap ode mnie za uszkiem Aslanka 🙂

  5. admin mówi:

    Aniu, pusto tu bez Was okropnie. Dziś robiłam dla Basi (dojechała z rodziną dopiero o 1 w nocy) te klopsiki, ale chyba nie będą tak dobre jak z twojej ręki:). Basia jeszcze śpi, a o jej przygodach zaraz napiszę. Aslanka wysmyrałam, kazał Was oblizać i obszczekać koniecznie z merdaniem ogonka. Buziaczki!

  6. admin mówi:

    Pani Moniko, wiem o czym Pani mówi. Przypominam, że cały czas czeka nas kawa na werandzie!

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.


FireStats icon Działa dzięki FireStats