Pieprznie! Jak nic, pieprznie! | Goniąc króliczka
admin

4 listopada 2010

Justyna będzie mordować sąsiada. Ja ja rozumiem, też bym go mordowała. Sąsiad uczy się grać na gitarze.

- Zaczyna 5o razy to samo – poskarżyła się na gg.

Z westchnieniem pomyślałam o wolności, jaka daje własny dom. Ja właśnie odgrzebałam stare taśmy i okazało się, że papuga Kokoszka lubi jazz. Przy bardziej jazgotliwych kawałkach wydaje z siebie zachwycone i chrapliwe „hooo… hoooo”. W mieszkaniu w bloku pewnie obie byśmy padły od ciosów sąsiadów.

- Słuchu nie ma. Inteligent, cholera jasna  – Justyna ostatkiem sił zachowywała godność osobistą i nawiązała do wrażenia, jakie zrobił na niej sąsiad.

- Może o tym nie wie. Powiedź mu – starałam się pomóc, jak mogłam.

- A powiem! – odgrażała się.

- I nuty podeślij – podpowiadałam.

I wtedy padło to sławne zdanie.

- Menel od góry, inteligencik od dołu! – wystukała z pasją.

… Jezus Maria! Jak facet to robi?!… No, że jest inteligencik od dołu?!

- Jak to? W butach ma tę inteligencję? – zaczęłam sondować w miarę bezpiecznie rejony.

Ale co tu dużo mówić, trochę się bałam odpowiedzi.

- W jakich butach? – spytała z kolei Justyna.

- No, bo jak inteligentny od dołu?

- Eeee… Piętrami lecę! – wyznała Justyna.

Aaa! Menel mieszka nad nią, a inteligent pod nią. Ufff… Więc nie „rozbierała” mi go na czynniki bardziej i mniej inteligentne. Co za ulga!

Ale Justynę rozumiałam. Swego czasu, gdy pisałam pracę magisterską, sąsiad z góry uczył się grać na akordeonie…

Nasza konwersacja urwała się na komunikacie, że Justyna zaraz pójdzie i pieprznie.

- „Skończyłeś naukę!” powiem mu – zapowiedziała.

Jak ją znam, zrobi to. Pieprzenie. Ale facet sam sobie będzie winien. I nie uratuje go, że jest inteligentny od dołu. Cokolwiek to znaczy.



21 Odpowiedzi do “Pieprznie! Jak nic, pieprznie!”

  1. Tina mówi:

    E tam, jak mieszkałyśmy z Koko w wieżowcu w Lublinie, w lecie miałam zawsze otwarte okna i się darła, wrzeszczała (włączało jej sie seryjne Aa! aa! aa! aa! aa! aaa! aaa! aa! …) nikt nigdy mi uwagi nie zwrócił. Dobrzy sąsiedzi :) cierpliwi albo głusi. A było cholernie głośno… wrzaski sie niosły między blokami na całym osiedlu!!

  2. admin mówi:

    No to byli głusi:)) Albo cię lubili! A wiedziałaś, że Koko lubi jazz? Jak se przy nim potańczyłam, to mi klaskała:) Skrzydełkami.

  3. Tina mówi:

    Przy Behemocie tez by się bawiła, dla niej im głośniej tym lepiej :)

  4. lucyolejniczak mówi:

    Córce mojej sąsiadki wydawało się, że umie śpiewać. Arie operowe, niestety :( Znudziło jej się to, zanim zdążyłam ją zabić. Aż się boję, do czego poczuje się za chwilę powołana… Zazdroszczę ci, Mariolka tego mieszkania na wsi:)

  5. Ewa mówi:

    Ja tu widzę pozytyw- nauka gry na gitarze odstrasza myszy. Nie masz teraz, jesienią, gryzoniowych kłopotów? Ja mam. Chyba kupię córce gitarę…
    Pozdrawiam!

  6. admin mówi:

    :)) Aaaa, nie wiedziałam o tej zależności. No popatrz, jedni kupują kota, drudzy gitarę…

  7. admin mówi:

    Przypomnę tylko, że mój sąsiad Roman przegalopował kiedyś pod moim płotem na zimnokrwistej kobyle, machając czapką i drąc się „przybyly ułany pod okenko”. Ale i tak to lepsze niż nauka śpiewu operowego czy gry na gitarze inteligentnie od dołu:))

  8. To ja... Guciowa mówi:

    Taak… sąsiedztwo na wsi bywa zaskakujące… pamiętasz Tadziowe „szlabany” ze sznurka w bramie, jak się na Ciebie wkurzył? A ja, podziwiam do dziś (za cierpliwość – nie głuchotę)moich sąsiadów! Chodziłam do szkoły muzycznej i ćwiczyłam grę na pianinie ( z przeróżnym skutkiem :))Ale też miałam sąsiadkę, która produkowałam na maszynie dziewiarskiej wdzianka, szaliki i beretki! W zależności od częstotliwości wydawanych dźwięków można było wywnioskować, co jest na „tapecie”. Jeśli rano budziło mnie „bzzzzz,bzzzzzz,bzzzzz”, oznaczało to,że powstaje większe gabarytowo coś! „Bz, bz,bz”, to był beret!!! Nawet kiedyś dostałam taki po znajomości :)

  9. Ewa mówi:

    Po przemyśleniu zagadnienia wyszło mi tak- to nie GRA na gitarze odstrasza myszy, tylko NAUKA gry…
    Ale chyba kot tańszy… nawet mniej nerwów kosztuje ;)

  10. To ja... Guciowa mówi:

    Ale chyba najgorsze są wprawki na skrzypcach!!! Tego też doświadczyłam. W ogóle w jakimś muzykalno – dziewiarsko – krawieckim bloku mieszkałam :), bo sąsiadka z dołu była krawcową. Może dlatego występowała między sąsiadami swoista tolerancja na dźwięki :)A teraz mam w sąsiedztwie notorycznego remontowicza, który zaczyna wiercić (serio!)o 20.55 najczęściej w sobotę :)i tak od kilku lat… chyba zamiast ścian ma już ser szwajcarski…

  11. Justyna mówi:

    Ja chcę mieć myszy! Z wielką przyjemnością oddam sąsiada (inteligentnego od dołu ;) tym, które chcą żeby gitarą im te myszy wyganiał. Szczerze mówiąc wcale się tym myszom nie dziwię. Sama bym chętnie uciekła…

  12. Kasia Hordyniec mówi:

    dom daje wolność, fakt. Ale co powiedzieć, jak w tym domu syn poczuł zew ku rozwijaniu talentu i ćwiczy na gitarze? Mój syn własny? Cóż. Zaciskam zęby i chociaż by się chciało, w kaloryfery nie walę :-)

  13. admin mówi:

    Ups! :) Kasiu… Bądź dzielna!… jesteśmy z tobą!

  14. admin mówi:

    Justyś, a co z tymi cymbałkami dla Tosi w odwecie?

  15. admin mówi:

    To brzmi jak zespół chorobowy. Cyklicznie, uporczywie, maniakalnie. Potrzeba wam doktora w klatce.

  16. admin mówi:

    Taaa… Ewciu, ta nauka to i tak wychodzi kocia muzyka:)

  17. admin mówi:

    Od razu widać, że masz muzykalne ucho. U mnie bz bz to tylko komary…

  18. nitencja mówi:

    a ja jestem niedosłysząca i jestem szczęśliwa hihihi
    a na myszy mam teriery … tlyko czemu mi potem te zwłoki przynoszą do domu ??

  19. admin mówi:

    Z miłości NItencjo, z miłości:)) Ja tez bym ci te myszki przynosiła:)

  20. Agnieszka Podolecka mówi:

    Ja mam i kota i gitarę (córcia dopiero uczy się grać) a myszy jak były tak są. Zeżarły nawet kawałek zmywarki i musiałam zapłacić 400zł na naprawę.

    Mariolku, jakie Ty wrażenie na mężczyznach robisz! Mnie jeszcze nikt nie zaśpiewał „Przybyły ułany”… I jeszcze na kobyle jadąc…

  21. admin mówi:

    Toteż czułam się niebywale zaszczycona:))

Dodaj komentarz

WP-SpamFree by Pole Position Marketing


FireStats icon Działa dzięki FireStats
  • superplus