Filmik, ale inny, nie o „Króliczku” | Goniąc króliczka
admin

3 września 2008

Moja prawie adoptowana córka TINA przysłała mi link do filmiku relacjonującego wystawę psów w Gdyni. Dołączam go, bo jest tam coś o mnie jako pisarce, a nie wystawcy. Otóż, na prośbę Basi Onak, wspaniałej szefowej gdyńskiego oddziału związku kynologicznego, napisałam motto do tegorocznej wystawy. Motto zamieszczono w katalogu i odczytano publiczności. W filmowej relacji można je usłyszeć (w ostatniej minucie nagrania). Jeśli jesteście ciekawi, posłuchajcie. O wystawie i pobycie w Rewie (u Basi Onak właśnie) już pisałam na blogu. To tam, niestety, razem z bratową, rzuciłyśmy perfidne podejrzenie na rottwailera, że nie sprzątnął kupki po sobie (kupkę zrobił nasz pomeranian, ale w nocy, po większym piwie, nie mogłyśmy tego glutka wielkości fasolki znaleźć). A jeśli chodzi o filmik z wystawy, to uważny obserwator zobaczy mnie, drepczącą w kółeczku razem z volpinką! Wywiadu udziela sama Basia Onak.



2 Odpowiedzi do “Filmik, ale inny, nie o „Króliczku””

  1. Basia Opielowska - Nowak mówi:

    Wspaniałe motto wystawy. Chwyta za serce i pobudza do zadumy. Moja Tekilka- piesek niewielki teraz smacznie chrapie , a deszcz dudni o gdyńskie parapety.Pozdrowienia pachnące deszczem i morzem!

  2. admin mówi:

    I cóżeś narobiła dobra kobieto? Tak strasznie, tak bardzo zachciało mi się morza pachnącego deszczem! Dziś juz tylko o morzu będę myślała.

Dodaj komentarz

WP-SpamFree by Pole Position Marketing


FireStats icon Działa dzięki FireStats
  • superplus