Tęsknię, pani Krysiu… Już tęsknię:((( | Goniąc króliczka
admin

12 listopada 2011

Jest mi cholernie, cholernie przykro. Zmarła doktor Krystyna Jałyńska-Kwiatkowska. Była pierwowzorem jednej z bohaterek „Gonić króliczka”. Nie znała słowa „niemożliwe”. Uwielbiałam ją.  Byłam pewna, że wygrała z „nieuleczalną” chorobą, bo jeśli nie ona, to kto?! Po pięciu latach przegrała. Zawsze, gdy dzwoniła, zaczynała entuzjastycznie:

- Pani Mariolu! Musimy zrobić to… czy tamto…

I robiłyśmy.

Najbardziej pamiętam upalne lato, gdy jeździłyśmy moim starym suzuki po piaszczystej drodze z otwartymi oknami (bo suzuki nie miało klimy) i szukałyśmy chudego psa, którego widziała i którego robotnicy poczęstowali kanapkami. MUSIAŁYŚMY go znaleźć, bo psisko było zalęknione i słaniało się na nogach. Znalazłyśmy. Finał był szczęśliwy, bo robotnik, który go karmił, zabrał go do siebie. Ale jeździłyśmy tak: spocone, utytłane w kurzu, bo przecież… pies!

W ośrodku, który założyła – pierwszy w Polsce całodobowy dom opieki nad osobami z chorobą Alzheimera – nowe życie miały też psy, których nie udało się nam (Towarzystwu Przyjaciół Zwierząt AMICUS) szczęśliwie przekazać do adopcji. To były skrajne „sieroty”. A w ośrodku, przy chorych, którzy byli już jak dzieci, psiska dostawały nową szansę. Przestawały się bać, zaczynały ufać. Spasły się, wylegiwały w słońcu. Były szczęśliwe.

Wielu ludzi jej bardzo wiele zawdzięcza. Uwielbiała podróżować z mężem. I tu – ciekawostka. Zawsze tam, gdzie pojechała i szczęśliwie wróciła… coś się potem działo. A to turystów wystrzelali jak kaczki przy piramidach, a to trzęsienie ziemi… Zawsze, gdy gdzieś w jakimś zakątku świata się coś działo, zastanawiałam, się pani Krysia aby tam nie była kilka tygodni wcześniej…

Będzie mi jej brakowało. Boże, jak będzie mi jej brakowało! Jej siły, energii, przebojowości.

Nikt tak jak ona nie potrafił wytłumaczyć złożoności relacji ludzkich. Była jednym z pierwszych polskich seksuologów (podstawowa jej działalność to psychiatria).  Pamiętam naszą rozmowę sprzed lat, w samochodzie, gdy wracałyśmy z nagrania do naszej siedleckiej telewizji. No wiecie… mieć specjalistę pod ręką i nie wywnętrznić się?! Przez całą drogę analizuję się skrupulatnie i dociekam, dlaczego wolę starszych mężczyzn.

- Pewnie szukam ojca, co?

Pani Krysia robi swoją minkę i spokojnie wali między oczy:

- Ale oni, pani Mariolu, nie szukają w kobiecie córki. Szukają partnerki, kochanki.

Buch!

Ale, zapamiętałam. Do końca życia. Przestałam szukać ojca.

Będzie mi jej cholernie brakowało…



10 Odpowiedzi do “Tęsknię, pani Krysiu… Już tęsknię:(((”

  1. Mariusz A. mówi:

    …Kurrrcze!.. – taki „gejzer energii i dobrego humoru”…
    Faktycznie – trudno będzie Panią Krystynę „zastąpić” ,
    ale może to i dobrze, bo Niektóre Osoby są wyjątkowe
    i tak niech zostanie… Ja zapamiętam Panią Krystynę ,
    jako bardzo pogodną „Znajomą Domu”…

    A tak swoją drogą – jakieś fatum „nad Siedlcami”..?
    Ostatnimi miesiącami odeszło tak wiele znajomych mi Ludzi ,
    a i sam mało nie „przepłynąłem Styksu” przed tygodniem…
    Nigdy dotychczas tak nie było…
    Ale cóż … – „Natura” , Przeznaczenie, czy jak to zwał…

  2. Kasia Hordyniec mówi:

    Wiem Mariolu, że będzie ci jej brakować, ale na pocieszenie powiem, że nie wszystek umarła, będzie żyła w sercach i świadomości wielu ludzi, którym dała cenne rady, uratowała życie, pomogła w jakikolwiek sposób lub po prostu była dla nich przyjaciółką, przewodniczką jak zwał tak zwał. To się nazywa być nieśmiertelnym

  3. admin mówi:

    Pięknie to powiedziałaś Kasiu:).

  4. admin mówi:

    Mariusz, no chociaż ty mnie załamuj tym Styksem! Ani się waż!

  5. Mariusz A. mówi:

    Nieee… ;)) – ja się nie dam! Zresztą – już się nie dałem! ;P
    Nad Styksem – to sobie mogę najwyżej kaczki popuszczać ;)) lol
    Jestem starej produkcji i z limitowanej serii – więc przez
    najbliższe ok.50-kilka lat – dobrowolnie „tam” się nie dam
    „wysłać”. ;P

  6. Sylwia Leszczyńska mówi:

    Pani Mariolu, Pani dr Kwiatkowska pozostawiła po sobie ogromny dorobek. To czego dokonała zakładając Domy Pomocy było czymś niewiarygodnym i pełnym odwagi. Od dziecka słyszałam o Domu Pomocy w Ptaszkach i o doktor Kwiatowskiej. Jestem wdzięczna, że los, choć na tak krótko to jednak pozwolił nam się spotkać i wspólnie pracować.
    W mym sercu zawsze pozostanie jej zaciekawiony wyraz twarzy z jakim słuchała moich wypowiedzi, oczy pełne ciepła i ten melodyjny głos.
    Dla Pani Kwiatkowskiej nie było rzeczy niemożliwej. Miała ogromną wiarę w człowieka.
    Pamiętam nasze spotkanie sprzed kilku miesięcy, gdzie Pani doktor w kilku słowach opisała mnie, mówiąc Pani że jestem „miłośniczką psów”. I to prawda więc niech się Pani nie zdziwi kiedy i ode mnie odbierze Pani telefon z prośbą o ratowanie jakiegoś psiaka.
    Myślę, że najlepszym hołdem będzie dalsze niesienie pomocy ludziom chorym, bezbronnym oraz tym istotom, które same nie mogą sobie pomóc, tak jak Pani doktor to robiła i dbanie o to, co stworzyła, pielęgnowanie, by to co już jest – rozwijało się i było coraz to lepsze.

  7. admin mówi:

    Pani Sylwiu, bardzo wam kibicuję, mam nadzieje, że Dom w Ptaszkach nadal będzie funkcjonował pod pani okiem. A z każdego telefonu od pani bardzo się ucieszę:)).

  8. Marcin Jan Gorazdowski mówi:

    Jakiś niefajny ten listopad. Przed chwila dowiedziałem się, ze zmarł Irek „Messalina” Wójcicki. Bard, poeta, dziennikarz radiowy. Kolejny, który przegrał walkę z rakiem.
    Autor tekstu”

    Samotni ze sobą nie możemy znaleźć
    Miejsca i czasu na zadumy chwilę
    Uciekamy do nikąd – pod prąd wyobraźni
    Zostawiając sny jak bezbronne motyle

    Ludzie – nie sprzedawajcie swych marzeń
    Nie wiadomo co się jeszcze wydarzy
    W waszych snach
    Może taka mała chwila zadumy
    Sprawi, że te marzenia pofruną
    Jeszcze raz
    Jeszcze raz

    Wstawcie w okna tęczę, szykujcie witraże
    Na które wiatr swawolny gwiazd wam nawieje
    Na pewno przyjdzie wiosna z uśmiechem na twarzy
    By jak matka dzieciom rozdawać nadzieję

    (dla zainteresowanych:
    http://www.youtube.com/watch?v=H1u6l3s9M4A

    Nam, tym który pozostali, pozostaje cieszyć się tym, że życie nas z tymi fantastycznymi ludźmi choć na chwilę zetknęło …

  9. Agnieszka Podolecka mówi:

    Mariolku, ta pani zawsze będzie żyła dzięki Tobie. Dzięki Twojej pamięci, wspomnieniu w książce i dzięki temu wpisowi i dzięki tym wszystkim wspaniałym rzeczom, które w swym życiu zrobiła. I to jest piękne.

  10. admin mówi:

    Oj, Marcin…

Dodaj komentarz

WP-SpamFree by Pole Position Marketing


FireStats icon Działa dzięki FireStats
  • superplus