Jestem dziennikarką „Tygodnika Siedleckiego”. Pracowałam także w Radiu dla Ciebie i w Telewizyjnym Kurierze Mazowieckim. Ukończyłam studium scenariuszowe w łódzkiej filmówce, ale, mimo dyplomu, nie zdecydowałam się na pracę w zawodzie scenarzysty. Za bardzo musiałabym zmienić swoje życie. Ten zawód wymaga obecności w „wielkim mieście”. A ja wybrałam opcję wiejskiej sielanki na moim Smoczym Polu, w otoczeniu zwierzaków, książek i przyjaciół.

Mam 159 cm wzrostu i właśnie przeskoczyłam z numeru 36 na 38. Ma to swoje dobre strony: nagle urosły mi, za przeproszeniem, cycki. Są rewelacyjne. Teraz kombinuję, jak by tu zrzucić 4 kg, ale tak, by nowa jakość biustu, broń Boże, nie ucierpiała!

Przyznaję bez bicia: mam ekoterrorystyczne zapędy wobec brudasów i ewidentnych dupków zaśmiecających środowisko.

Moją podobiznę o oryginalnej urodzie (czyli przeciwieństwa klasycznej piękności) widzicie w prawym rogu powyżej tekstu (w tych stylowych ramach obrazu). Jest ono autorstwa Marcina Gorazdowskiego, należącego do czołówki najwybitniejszych polskich fotografików przyrody i zwierząt. I to jest całe moje życie:  nie ścigają mnie paparazzi polujący na facjaty gwiazd, ale miłośnicy dziwów przyrody, to i owszem. I nic na to nie poradzę.



FireStats icon Działa dzięki FireStats